Strona główna
Galeria Kontakt Ogłoszenia
Historia Ziemia
Wyszukaj na stronie


Radny na medal

Wał i co po wale
Krzaki wycięte po lewej stronie Bugu odsłoniły w całej okazałości wyremontowany w końcu ub. roku wał przeciwpowodziowy na Latoszku. Na szczycie wału ułożono betonowy chodnik, będzie to część trasy spacerowej i rowerowej wzdłuż rzeki.
Wał przeciwpowodziowy na Latoszku był budowany w latach 1956 – 58, przy okazji budowy mostu (odbudowanego po zniszczeniach wojennych dopiero w 1961 r.) i trasy kolejowej.
Łączył nasyp kolejowy z wysokim brzegiem w kierunku mostu drogowego. Ziemia na wał była wożona wozami konnymi, a grunt zagęszczany tylko pod własnym ciężarem i pod ciężarem wozów. Obwałowanie zostało mocno nadwyrężone po wielkiej powodzi w marcu 1979 roku. Wałem zarządza Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie, Oddział w Ostrołęce, Inspektorat Wyszków.
- Przez wiele lat ubiegaliśmy się o wzmocnienie tego wału – mówi Eugeniusz Pogorzelski, kierownik wyszkowskiego Inspektoratu – ale były trudności, bo nie mieliśmy uregulowanego prawa własności. Wał jest w naszej administracji, czyli WZMiUW, ale grunty były własnością Skarbu Państwa  i prywatnych osób. Projekt modernizacji był wykonany już w 2004 roku, ale, nie będąc właścicielami gruntu, nie mogliśmy dostać pozwolenia na budowę ani żadnych pieniędzy na ten cel.
Dzięki wspólnym działaniom władz WZMiUW  i władz samorządowych Wyszkowa udało się rozwiązać sprawę. Burmistrz wykupił grunty od prywatnych właścicieli i w początku 2008 roku użyczył je MZMiUW pod inwestycję. Kosztowała ona ok. 1,2 mln zł, z czego połowa pochodziła z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a pozostała część z budżetu państwa. Generalnym wykonawcą była wyszkowska firma ARMEL, przesłonę filtracyjną w wale wykonała specjalistyczna firma Keller Polska.
Sterował komputer
Najważniejszym elementem zmodernizowanego wału, który wydłuża drogę filtracji w okresie podwyższonego stanu wód oraz wpływa na podwyższenie współczynnika stateczności wału, jest pionowa przesłona filtracyjna z masy bentonitowo – cementowej. Ma ona wysokość 4,5 m, w tym 2,5 m poniżej podstawy wału. Specjalistyczna wiertnica wierciła w osi wału zachodzące na siebie kolumny o średnicy 60 cm (na długości prawie 600 m) i przy pomocy mieszadła mieszała zaczyn cementowo - bentonitowy z gruntem znajdującym się w wale.  Wszystko to było sterowane komputerowo. W jeden otwór wchodził pod ciśnieniem ok. 1 m3 mieszanki – tak słabo ten grunt był zagęszczony.
Ponadto dorobiony został podjazd do wału, plac manewrowy w pobliżu nasypu kolejowego, droga wałowa, nowe schody.
Krzaki muszą zniknąć
Teren wzdłuż Bugu należy do Skarbu Państwa i jest w zarządzie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej. Na terenie międzywala nie powinno być żadnych krzaków i porostów, ponieważ przeszkadzają one w przepływie wody, zwężają koryto rzeki, a w zimie hamują przepływ kry i powodują tworzenie się zatorów. Niestety, RZGW od lat nie ma pieniędzy na usunięcie krzaków z międzywala. Tego zadania podjęła się więc gmina Wyszków.
- Krzaki są wycinane na zlecenie urzędu miejskiego i za naszą zgodą – informuje Serwacy Narowski z wyszkowskiego nadzoru wodnego. - Nam jako wodniakom zależy, żeby w międzywalu nic nie rosło. Jeśli znalazł się chętny, żeby przyciąć te krzewy, to możemy tylko przyklasnąć.
- Krzaki należy nie tylko wyciąć, ale zniszczyć - uzupełnia Eugeniusz Pogorzelski. - Korzenie wrastają w wał, obumierają i w wale robią się dziury.
Niedługo należy spodziewać się porozumienia, na podstawie którego MZMiUW przekaże wał w zarządzanie Gminie Wyszków, ponieważ praktycznie jest to wał komunalny.
Gmina nie tylko porządkuje teren przy rzece. Zleciła też wykonanie projektu rewitalizacji terenu Latoszka. Jest sugestia, żeby między plażą miejską i wałem urządzić pole namiotowe. Gmina chce wystąpić do RZGW o użyczenie terenu na cele rekreacyjne ogólnodostępne. Planuje wykonać oświetlenie parku, a przy skarpie, na nasypie, wybudować ciąg pieszo – rowerowy.
Elżbieta Szczuka
Wróć do listy artykulów z tego wydania
Komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami internautów. Redakcja Nowego Wyszkowiaka nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Redakcja zastrzega sobie możliwość przeredagowywania fragmentów komentarzy w sposób nie zmieniający ich przekazu, a w szczególnych przypadkach usuwania fragmentów lub całych komentarzy. Nie będziemy publikować opinii, które są wulgarne, obraźliwe, naruszające zasady współżycia społecznego, zawierają adresy www i e-mail oraz dane osobowe i teleadresowe, obrażają osoby publiczne, obrażają inne osoby uczestniczące w dyskusji, mogą łamać prawa autorskie, nie są zgodne z tematem komentowanego artykułu.
2011-03-24 20:54
~dr.Latoszek
Jacy wszyscy są k...wa mądrzy. Tylko teraz (marzc 2011) popatrzcie sobie na zalaną lewobrzeżną część Wyszkowa. Gdyby nie ten wał Latoszek by odpłynął jak Rybienko czy inne niezabezpieczone tereny zamieszkiwane przez człowieka.
2009-04-13 17:49
~ivano
Barbarzyństwo. Innego słowa nie znajduję. Jakbym nie zobaczył, co zrobiono to nigdy bym nie uwierzył, że ludzie są w stanie zrobić coś tak bezmyślnego. Super - zniszczcie to co jeszcze się ostało pięknego w naszym mieście. Kopalnia żwiru na terenach krajobrazowego parku, śmieci wyrzucane na całym terenie Latoszka, betonowy wał, zburzony budynek browaru ( jeden z nielicznych pięknych budynków jakie zachowały się w Wyszkowie) wycięte wikliny, może jeszcze betonowa plaża? Z malowniczego miejsca, gdzie można doświadczyć ukojenia jakiego ludzkim zmysłom przynosi piękny mazowiecki pejzaż Wyszków zmienia się w małą, betonową, obskurną dziurę – małe miasto, które pragnąc się „ ucywilizować”, zabetonować, unowocześnić i zindustrializować pozbyło się jedynego skarbu jakie posiadało: swojego uroku. Szumiące łąki, wiosenna zieleń wikliny, suche latem trawy, meandry Bugu, zarośla ciągnące się po horyzont obu stronach kołowego mostu, głos czajki nad łąką, nisko kołujące jaskółki, plusk rzeki... – to właśnie największe atrakcje Wyszkowa. W Polsce jest mnóstwo tranzytowych, szarych miast – nie leżą nad rzeką, nie sąsiadują z parkiem krajobrazowym, nie kuszą plażą, zielenią czy wielką połacią nieba, którego nie zasłaniają reklamy i wielkie banery; osoba jadąca samochodem mija te miasta z ulgą, że nie musi się tam zatrzymać. Czy Wyszków ma się stać jednym z takich miejsc? Panie Burmistrzu, czy nie lepiej wydać pieniądze na ekipy sprzątające, które oczyszczą Latoszek, zarośla, okolice stacji a również las (!) nie z zieleni ale z plastikowych butelek, foliowych torebek, puszek po piwie, opakowań po danonkach, jogurtach, serkach i smakusiach? Zrobić coś z mostem, aby stał się przyjaźniejszy dla pieszych? Wyremontować to co jeszcze zostało pięknego w Wyszkowskiej architekturze a teraz popada w ruinę?
2009-04-03 20:43
~jaco
Panie "do WAWA" - a nie wiesz pan przypadkiem kto tam ma zamiar na Latoszku budować, albo handlować działkami? Jakieś prace już się zaczęły. Wał nie przepuszcza juz wody to można teraz trochę grosza zarobić.
2009-04-03 20:37
~WAWA
DO , BARANKA BOZEGO. ZAPRASZAM DO OKULISTY. NIE KONTAKTUJESZ ZUPELNIE TEGO TEKSTU. PROPONUJE,ZEBYS PISAL JEDNAK PRZED SPOZYCIEM ALKOHOLU A NIE PO. WYRAZNIE CI NIE POMAGA W CZYTANIU. POZDRAWIAM.
2009-03-31 12:11
~do WAWA
WAWA ty mądralo nie chce mi się z Tobą dyskutować bo nawet nie wiesz że, zdanie zaczyna się dużą literą a kończy kropką. Jesteś kolejnym cwaniakiem który tylko potrafi krytykować a sam boi się wziąć na siebie odpowiedzialność. Ciekawe co byś powiedział ludziom gdyby ich domy zalała woda z nieszczelnych wałów. Ale jasne obywatela WAWA woda nie zaleje więc po co w ogóle są te wały.
2009-03-31 06:54
~oserwator
Widzę żę zawsze mozna liczyć na wysoką kulturę dyskusji na forum naszych " Europejczyków?" i jak zawsze merytoryczne argumenty.Cały Swiat może nam zazdroscic takich ludzi i mozna ich zqprezentować jako materiAŁ eksportowy np na MADAGASKAR czy Grenlandię. ps.I ten brud na Bugiem na pewno robią np chińczycy
2009-03-30 20:33
~WAWA
BARANKU BOZY,PISZACY PONIZEJ TE GLUPOTY PRZED SWIETAMI WIELKIEJ NOCY!!! CZLOWIECZE,PUCHU MARNY,PRAWDOPODOBNIE PRACOWNIKU URZEDU ,SOWICIE WYNAGRADZANY Z PODATKOW SZARYCH OBYWATELI NASZEGO MIASTA. CHLOPCZE, TWOJE MYSLENIE JEST TAK CIEZKIE JAK BETON WYLANY ZA CIEZKO ZAROBIONE PRZEZ PODATNIKA PIENIADZE I PRZEKAZANE W FORMIE PODATKOW DLA URZEDU I ZMARNOTRAWIONE. NIKT NIE NEGUJE ISTNIENIA WALU PRZECIWPOWODZIOWEGO, TYLKO TEGO CO NA NIM ZROBIONO. POZDROWIENIA I WYRAZY SZACUNKU DLA ZA WALOWCOW.
2009-03-29 22:07
~do WAWA
WAWA puknij się w ciężki łeb bo wał przeciwpowodziowy jest ważniejszy niż droga.
2009-03-29 21:38
~J23
Potrzeba i coś dla ciała i coś dla ducha.
2009-03-29 20:34
~WAWA
LUDZIE , CZY WYSZKOW NAPRAWDE NIE MA NA CO WYDAC PIENIEDZY!!!!!!!!!!! DROGI, ROBIC DROGI, BO TAM NIKT NIE CHODZI !!!!!!!
2009-03-28 07:04
~jaco
Dogodzono!!! - zwłaszcza przyrodzie! - Pewnie w ramach Natura 2000. Takie "prace" powinny być skonsultowane np. z konserwatorem przyrody albo z dyrekcją NPK. Jestem przekonany że złamano tu prawo. Ależ za to jakiż teraz "piękny" mamy widok - na wał i bylejaką i chaotyczną zabudowę Latoszka. Nic tylko biwakować.
2009-03-26 22:34
~Mieszko
Jeszcze się taki nie urodził, co by każdemu dogodził...
2009-03-26 16:57
~Kinga
Nie chcemy , żeby za nasze pieniądze były takie betonowe inwestycje!
2009-03-25 21:54
~aga51
Dobrze też by było wylać kilkaset ton betonu, jak już wszystkie wikliny zostaną usunięte z korzeniami, ewentualnie wypalona do cna trawa a zioła zniszczone przy użyciu Roundupu. Też na koszt Miasta i Gminy Wyszków. Następnie na płaskiej wielkiej przestrzeni proponuję co 15 metrów latarnie na dużych betonowych słupach- to w miejsce drzew. A na poważnie: Wikliny doskonale chłoną wodę i były bardzo pożyteczne w czasie jej przyboru. Wiosną, latem i jesienią była to oaza ptactwa wszelkiego rodzaju, zajęcy i gryzoni. Sama widziałam niemiecko- holenderską wycieczkę miłośników ptaków, która specjalnie przyjechała na wał do Latoszka oglądać przy pomocy lornetek życie buzujące pośród tej dosyć dzikiej zieleni. Pytano mnie o to czy woda zalewa ten teren corocznie i w jakim miesiącu ustępuje. Robiono notatki o fotografie. Ba takiego czegoś u siebie już nie mają…. Rajcy i Panie Burmistrzu. Lepiej przeznaczyć pieniądze na bardziej rozsądne cele. Nie fundować nam betonowej rury. Wiklinę można co dwa lata przyciąć i jeszcze będą gałązki na koszyki. Dlaczego Wyszkowianie przychodzą na plażę? Nie dlatego przecież, że jest położona przy ruchliwym moście ale dlatego, że jest tam zielono, właśnie z powodu krzewów wikliny. A woda i tak będzie zalewać , czy pole namiotowe, czy plantację wikliny, jak zalewała.
2009-03-25 20:06
~jaco
A przy okazji proponuję wyciąć wszystkie pozostałe drzewa w Wyszkowie - najlepiej za pieniadze Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. A nazwiska wodniaka pana Narowskiego i znawcę rzeki Eugeniusza Pogorzelskiego uwiecznić na marmurowej tablicy wmurowanej w budynek UM.
Czytaj w aktualnym numerze
Wiadomości z miasta
Wyszkowskie Koło Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób  z Upośledzeniem Umysłowym od 20 lat otacza opieką niepełnosprawnych i ich rodziny. Minione lata to...
Sport
W Ząbkach, na boisku lidera III ligi piłki nożnej kobiet, zgromadzeni kibice obejrzeli aż 14 goli. Po bardzo interesującym meczu Ząbkovia pokonała Loczki Wyszków 9:5...
Czytelnicy napisali
Wiadomości z powiatu
Kultura
Piękne fotografie Wiesława Czapskiego, fotografika i społecznika, można od czwartku oglądać w miejskiej bibliotece, w sali im. prof. Ludwika Maciąga, na wystawie...

strony www Warszawa